Samochód służbowy, pensja, wydatki na wyżywienie... Jakie „nienależne korzyści” polityków można by wyeliminować?

Zarezerwowane dla subskrybentów
ODSZYFROWANIE – Mając na uwadze kontrolę finansów publicznych, François Bayrou postanowił rozpocząć dochodzenie w sprawie wszelkich „nadmiernych” świadczeń, jakie mogą otrzymywać wybrani urzędnicy. Powierzył tę misję byłemu posłowi partii socjalistycznej René Dosière.
Szampan Ruinart, „czterogwiazdkowe hotele ze spa” , „restauracje gourmet” … To wszystko wydatki, które trudno uzasadnić burmistrzowi małego miasteczka liczącego 12 000 mieszkańców. Zwłaszcza gdy są one pobierane bezpośrednio z budżetu gminy. „Chociaż karta zakupowa jest zasadniczo zarezerwowana na codzienne zakupy i niewielkie kwoty, jej użycie było nadużywane” – zauważono w raporcie Trybunału Obrachunkowego opublikowanym 25 sierpnia na temat finansów wioski w Bouches-du-Rhône. Rzadki przypadek, ale podsycający utrzymującą się nieufność Francuzów do swoich polityków.
Pomimo zawieszenia, François Bayrou postanowił jednak wziąć byka za rogi. „Francuzi, a właściwie wielu z nich, doszli do wniosku, że politycy nabijają im kieszenie, że wykorzystują sytuację, że marnują publiczne pieniądze” – oświadczył premier w filmie opublikowanym na YouTube 22 sierpnia. Aby wyjaśnić sytuację, ogłosił, że powierza misję byłemu posłowi socjalistycznej partii René Dosière, znanemu z badań nad stylem życia wybieralnych urzędników, aby zidentyfikować potencjalne „nienależne, nadmierne, niedopuszczalne korzyści”, z których mogliby skorzystać liderzy polityczni lub parlamentarni. Choć jego przyszłość polityczna jest bardziej niepewna niż kiedykolwiek, François Bayrou zamierza odbudować zaufanie publiczne. To wyzwanie w kontekście kryzysu politycznego, podsycanego przez projekt budżetu na rok 2026, postrzegany jako społecznie niesprawiedliwy.
Ten artykuł jest zarezerwowany dla subskrybentów. Pozostało Ci 75% do odkrycia.
lefigaro